Newsletter


 

Spotkanie w Wieluniu

Początek drogi

– Dziękujemy za pomysł zorganizowania Regionalnego Kongresu Kultury. Już samo spotkanie będzie dla nas ważne – mówiono 19 września podczas wizyty marszałka województwa Łódzkiego Witolda Stępnia w Wieluniu.  Animatorzy kultury z powiatów wieluńskiego, wieruszowskiego i pajęczańskiego podkreślali także: - To pierwsza taka okazja od 20 lat. Nie powinno tak być. Musimy spotykać się co najmniej raz w roku, żeby się poznać, rozmawiać o naszych problemach i wzajemnie się wspierać.

W Wieluńskim Domu Kultury marszałek zachęcał do wzięcia udziału w kongresie. Mówił, że służy on integracji środowisk lokalnych, a także pobudzeniu  współpracy między Łodzią i regionem.

 

– Chcemy, żeby aktywność społeczna w dziedzinie kultury rosła i by towarzyszył temu wzrost świadomości  lokalnych władz, że sprawy kultury są ważne, że jakość życia mieszkańców zależy również od oferty kulturalnej, jaką mają do dyspozycji – przekonywał marszałek Stępień. – Kongres to także szansa dla środowisk lokalnych pokazania się  na większym forum.

Jednocześnie marszałek wskazał na Łódzki Dom Kultury jako instytucję, która ma stanowić regionalną platformę wymiany praktyk i myśli, być organizatorem szkoleń, spotkań, konferencji, festiwali i konkursów.

  

Dorota Wodnicka, dyrektor Departamentu Kultury i Edukacji Urzędu Marszałkowskiego przedstawiła program Regionalnego Kongresu Kultury, który w dniach 27-29 października odbędzie się w Łodzi. Mówiła też o strukturze działania swojego departamentu i środkach, jakie samorząd województwa przeznacza na kulturę w regionie. Prowadzący spotkanie  Zbigniew Ołubek, dyrektor Łódzkiego Domu Kultury, zachęcał zebranych do zabierania głosu: – Państwa opinie pozwolą nam lepiej przygotować dyskusję podczas kongresu.

 

Animatorzy kultury z Wielunia i okolic doceniali inicjatywę kongresu i mówili o tym, jak wiele nadziei z nim wiążą. Ale padały też gorzkie słowa.

– Kongres stworzy możliwość poznania się, nawiązania współpracy, wzajemnego inspirowania, to bardzo dla nas ważne – stwierdziła Agnieszka Mikulska, dyrektor Wieluńskiego Domu Kultury. – Zależy nam na pokazaniu naszych osiągnięć, bo czasem wydaje się, że jesteśmy w Łodzi niedoceniani, jakby dzieliło nas nie 100 km a lata świetlne.

Profesor Stanisław Olejnik, prezes Wieluńskiego Towarzystwa Naukowego, zwracał m.in. uwagę na trudności w zdobywaniu funduszy na działalność. – Gdybyśmy dostawali chociaż tyle, ile kosztuje utrzymanie psa w schronisku, bylibyśmy bardzo zadowoleni. Wysyłamy pisma do urzędów, do Narodowego Centrum Kultury i  nie ma żadnej odpowiedzi. Tak nie powinno być.

Mówiono także o braku finansowania aktywności osób starszych, działających w ramach nieformalnych uniwersytetów trzeciego wieku, o konieczności wsparcia kół gospodyń wiejskich jako organizacji pielęgnujących tradycje i folklor regionu. Wskazywano wreszcie na potrzebę szkoleń dla pracowników kultury, by lepiej radzili sobie w trudnej rzeczywistości. Padła również propozycja zorganizowania podczas kongresu paneli dyskusyjnych oddzielnie dla domów kultury, bibliotek czy muzeów.

– Kongres to dopiero początek drogi – mówił marszałek Witold Stępień. – Życie następnego dnia nie zmieni się na lepsze, ale wspólnie pracujmy, by tak się stało jak najszybciej.